Komunikacja w związku. Partnerstwo.

Komunikacja w związku. Partnerstwo.

partnerstwo-800x450

Aby powstał bliski związek, potrzeba czasu, wysiłków i umiejętnego reagowania na zmiany, które zachodzą, kiedy dwoje ludzi staje się bliższych sobie. Żadna przyjaźń ani małżeństwo nie przetrwają, jeżeli obie strony nie będą stale poświęcać mu czasu i wysiłków. Proces ten będzie przebiegał sprawniej, gdy zdobędziemy umiejętność poprawnego komunikowania się – jest to niezbędne, aby długoterminowy bliski układ mógł przetrwać. Związki więdną i obumierają nie z powodu problemów seksualnych lub finansowych – chociaż czynniki te mogą odgrywać ważną rolę – ale dlatego, ze zapominamy, jak należy się porozumiewać i dzielić swymi przeżyciami. Brak komunikacji, który może przybrać formę nadmiernie rozbudowanych skrótów językowych, często prowadzi do wyciągania fałszywych wniosków na temat drugiej strony, konfliktów interpersonalnych, frustracji i na koniec do emocjonalnego wycofania.

BŁĘDY KOMUNIKACYJNE

Można wyróżnić dwie grupy takich błędów, przy czym w obydwu przypadkach przyczyną jest nieprecyzyjny sposób przekazywania sobie nawzajem informacji. Niewyrażanie własnych potrzeb Jeden z partnerów zakłada, że ponieważ od dawna mieszka z drugą osobą, powinna ona znać jego potrzeby, uczucia i poglądy, tak jakby obdarzona była zdolnościami telepatycznymi. Często się zdarza, ze jedno lub oboje całymi dniami, miesiącami bądź latami czekają, aby , … on/ona w końcu zrozumiał/zrozumiała, czego od niego/niej oczekuję … ” Taka postawa w najlepszym przypadku rodzi frustrację, a w najgorszym prowadzi do depresji, lęku i rozpadu związku. Jeżeli jedna osoba mówi do siebie w duchu: ?Gdyby on naprawdę mnie kochał, wiedziałby, co czuję … ” albo: ?Wiem, ze jej to nie interesuje, po co więc mam o tym opowiadać?”, partner znajduje się w sytuacji praktycznie bez wyjścia. Widzi, że współmałżonek jest nieszczęśliwy lub niezadowolony i nie wie, jak mógłby poprawić jego nastrój. Taka sytuacja doprowadzić może do zakończenia związku, czyli do rozstania. Wyrażanie swoich potrzeb w sposób gwałtowny Zaliczyć tu można wyrażanie pretensji, oskarżanie, dokonywanie przesadnych uogólnień, krytykowanie cech charakteru lub brak taktu i niebranie pod uwagę poglądów drugiej strony. Zazwyczaj partner reaguje w podobny sposób – co prowadzi do zaognienia konfliktu – lub wyłącza się emocjonalnie. Tego rodzaju wzorzec zachowań ujawnia się także, kiedy okazujesz brak zrozumienia dla poglądów drugiej osoby, stale jej przerywasz i nie pozwalasz wyrazić własnego zdania, próbujesz udowodnić, że partner jest bardziej winny niż ty lub przedstawiasz konkretne propozycje naprawy sytuacji (zgodnie z twoimi wyobrażeniami), nie uwzględniając przy tym potrzeb i uczuć drugiej strony. Wewnętrzne przekonanie typu: ?… ale przecież ona na pewno rozumie, że mam rację … ” lub ?… on sam nie wie, czego chce, podejmę więc decyzję za nas oboje … ” dowodzi, ze jesteś zbyt pewny swego.

ZASADY DOBREJ KOMUNIKACJI

Jeżeli chcesz ustrzec się przed popełnianiem tego rodzaju błędów, pamiętaj, że skuteczna komunikacja w bliskich związkach opiera się na następujących zasadach: Zanim odpowiesz, zrób przerwę Mówimy oczywiście o punkcie P schematu PLAN-IT, czyli o tym, by najpierw uruchamiać mózg, a dopiero potem usta i by zastanawiać się nad własnymi odpowiedziami. Automatyczne reakcje, po jakie sięgają partnerzy w bliskich związkach, w chwilach złości lub braku kontroli, są uderzeniami znacznie bardziej ?poniżej pasa” niż w relacjach powierzchownych. Dzieje się tak dlatego, ze w bliskich związkach ludzie mają więcej informacji na temat drugiej strony – i po prostu wiedzą gdzie znajduje się czyjś ?czuły punkt”. Wykorzystywanie tego rodzaju wiedzy po to, aby zyskać dodatkowe punkty w walce, to jedna z najbardziej raniących i upokarzających form napaści. Nigdy tak naprawdę nie uda się wymazać z pamięci zdań wypowiedzianych w złości, takich jak: ? … to wszystko wina twojego ojca, który cię psuł.. .”, ? … nasze pożycie seksualne nigdy nie dawało mi wiele satysfakcji … „, ? … żałuję, że się z tobą ożeniłem …?. Takich zdań lepiej w ogóle nie wypowiadać – chyba że mają one być wstępem do rozwodu. Osoba stanowiąca cel podobnego ataku uzna każdą reakcję, która nastąpi później, za próbę załagodzenia sytuacji i pamiętać będzie słowa wypowiedziane w gniewie, mimo iż nie są one wyrazem prawdziwych uczuć mówiącego. Uważnie słuchaj Być może uznasz tę propozycję za zbyt pracochłonną, staraj się jednak dosyć często sprawdzać, czy dobrze zrozumiałeś to, co powiedział partner. Nawyk uważnego słuchania i schemat FAKTY – EMOCJE – POTRZEBY okazuje się szczególnie pomocne w momentach kryzysu, a nie istnieje sytuacja bardziej krytyczna niż scenariusz ?smutnego popołudnia”. Mąż i żona spotykają się pod koniec dnia i często mają całkowicie odmienne potrzeby. On marzy o tym, żeby usiąść w fotelu, wyciągnąć nogi i przejrzeć gazetę, ona zaś, po całym dniu spędzonym z rozbrykanymi dziećmi lub zmęczona podwójnym życiem ?kobiety pracującej”, chce, by ktoś jej wysłuchał. Jeżeli jej okrzyk: ?Jak dobrze, ze jesteś! Chciałam ci opowiedzieć … ” spotyka się z odpowiedzią: ?Proszę zostaw mnie na chwilę w spokoju, muszę odpocząć … „, oboje będą mieli zepsuty wieczór. Jeżeli z kolei on odpowie: ?Widzę, że jesteś wykończona po tym, jak … Daj mi dziesięć minut na Przebranie się a później porozmawiamy … „, jest szansa na przyjemne spędzenie czasu razem. Inne rozwiązanie tego problemu, szczególnie przydatne dla osób którym podróż do i z pracy zajmuje dużo czasu i dla tych którzy wracają do domu wyczerpani, polega na tym, że mają oni ?czas dla siebie”. Może to być pierwsze dwadzieścia minut po wejściu do domu. Mogą wtedy odpocząć i nie muszą zajmować się codziennymi problemami. Kiedy minie okres ochronny osoba taka powinna dotrzymać swojej części umowy i w pełni zaangażować się w życie rodzinne. Wyrażaj własne uczucia, pragnienia i poglądy jasno i wprost Staraj się unikać wykorzystywania swoich potrzeb i pragnień Jako argumentów w walce lub ?udowadniania”, że twoje potrzeby są ważniejsze niż potrzeby drugiej strony. Nie bądź melodramatyczny i płaczliwy, ale mów wprost o swych uczuciach i pragnieniach, tak a by partner wiedział, czego od niego oczekujesz. Aluzje i uogólnienia prowadzą do nieporozumień, kiedy więc chcesz coś przekazać, używaj zdań zaczynających się od ?ja?. Znajdź czas na regularne szczere rozmowy Terapeuci zajmujący się poradnictwem małżeńskim często proponują parom żyjącym w bliskich układach, a by co trzy miesiące wsp6ólnie zastanawiali się nad obecnym stanem swojego związku i nad tym, dokąd on zmierza. Tylka w taki sposób partnerzy mogą przekonać się czy nadal zmierzają do tego samego celu i czy ich działania, zarówno indywidualne, jak wspólne, pomagają w osiągnięciu owego celu. Warto także raz w tygodniu wyłączyć telefon, znaleźć jakieś zajęcie dla dzieci, aby wam nie przeszkadzały i w tym czasie omówić wydarzenia ostatnich dni, wyrazie wzajemne żale i zdusić w zarodku potencjalne problemy. Taki ?czas dla nas” to niezbędny element udanego związku – być może ważniejszy w późniejszym okresie niż w trakcie zalotów, kiedy narzeczeni godzinami snuli plany lub wręcz knuli intrygi, aby ?być sam na sam ze sobą” . Można powiedzieć, że partnerzy, którzy ciągle wspólnie spiskują, nadal są razem.

KRYZYSY MAŁŻEŃSKIE

Niewłaściwy sposób porozumiewania się można usprawnić, ale, niestety, nie jest to jedyny powód problemów małżeńskich. Istnieje ogromna liczba stresów związanych z codziennym życiem, pomocna może się więc okazać mapa, dzięki której partnerzy bezpieczniej poruszać się będę po małżeńskim polu minowym. Badania dowodzą, że istnieją pewne etapy życia małżeńskiego, kiedy droga staje się szczególnie wyboista. Na przykład wiele par rozstaje sic;: w ciągu pierwszego roku związku, co nietrudno zrozumieć, jeżeli uwzględnimy ogromne zmiany i ciężar odpowiedzialności, jakie wymusza owa instytucja. W tym początkowym okresie nie tylko ujawniają się przykre nawyki i słabostki partnerów, ale także muszą się oni zmagać z podstawowymi problemami, takimi jak budowa domu lub kupno mieszkania, płacenie czynszu, szukanie pracy i wiązanie końca z końcem. Poza tym małżeństwo pociąga za sobą pewne ograniczenie wolności osobistej i zredukowanie kontaktów z częścią przyjaciół. Rozstajecie się z przyjaciółmi, gdyż mniej was teraz łączy, a także dlatego, ze nie macie już tyle czasu na spotkania z nimi. Osłabienie kontaktów z przyjaciółmi lub odsunięcie się od nich wyłącznie dlatego, ze zawarliście związek małżeński, nie jest posunięciem rozsądnym. Świeżo poślubieni małżonkowie mają ochotę w pierwszych miesiącach być tylko ze sobą, ale nadmierne uzależnianie się od partnera może okazać się nie tylko uciążliwe, lecz także nudne. Jeżeli od czasu do czasu wybierzecie się na męski wieczór lub damskie przyjęcie, może okazać się to znacznie ciekawsze niż tradycyjne spotkanie z innymi małżeństwami. A oto inne typowe problemy pojawiające się w wielu małżeństwach:

Kiedy nie jesteście już sami. Następna rafa pojawia się, gdy na świat przychodzą dzieci. Stworzenie udanego, opartego na miłości związku dwojga osób to nie lada osiągnięcie; w przypadku trzech lub więcej uczestników zadanie to staje si~ bardzo skomplikowane, prowadzi do kryzysów małżeńskich lub wręcz do rozwodu. Gdy pojawia się potomstwo, potrzeby rodziców stopniowo schodzą na plan dalszy, coraz mniej czasu spędzają oni ze sobą, ograniczają spotkania towarzyskie, a także zmagają się z większymi problemami finansowymi. Cierpi także relacja seksualna, gdyż dzieci albo wchodzą do pokoju rodziców, kiedy tylko chcą, albo wręcz dzielą z nimi sypialnię. Dawanie dzieciom całkowitej wolności w tym względzie stanowi zbędne obciążenie dla relacji małżeńskiej. Dzieci powinny nauczyć się respektowania osobistej przestrzeni i praw każdego członka grupy, do której należą. Czasami rodzice błędnie zakładają, że wymagając od dzieci, by szanowały życie prywatne dorosłych, mogą zrobić im krzywdę. W rzeczywistości dzieci, które wiedzą, że ich rodzice lubią spędzać czas ze sobą i że potrzebują tego, zazwyczaj czują się z tym bezpiecznie i są zadowolone, kiedy rodzice zajmują się sobą nawzajem. Po raz kolejny okazuje się, że podstawową sprawą jest pojęcie wspólnoty. Jeżeli od czasu do czasu odłożycie na później zmywanie naczyń po obiedzie, weźmiecie dzień urlopu lub zrezygnujecie z innych wydatków, aby spędzić sobotę i niedzielę tylko we dwoje, z dala od pracy i dzieci, wywrze to zbawienny wpływ na wasze małżeństwo. Nie należy lekceważyć obowiązków małżeńskich i rodzicielskich, ale odrobina szaleństwa raz na kilka miesięcy może tchnąć nowe życie w słabnący związek. To właśnie odrobina szaleństwa stanowi dowód, ze żadne z partnerów nie stawia na pierwszym miejscu obowiązków rodzinnych, ale ze wciąż najważniejsza jest łącząca ich więź.

Kryzysy rodzinne. W momentach kryzysu warto rozwijać poczucie familijnej wspólnoty. Dzięki temu można się przekonać, ile wsparcia potrafią udzielić sobie nawzajem członkowie rodziny. Rodziny, które nie przechodzą kryzysów, w pewnym sensie tracą możliwość przeżycia tego doświadczenia. Osoba, która zostaje bez pracy, często wstydzi się tego, co ją spotkało – rzeczywiście jest to trudna sytuacja. Jednak wychodząc codziennie ,? do pracy” tylko dlatego, że wstydzisz się powiedzieć rodzinie, iż zostałeś zwolniony, robisz krzywdę sam sobie i pozbawiasz się szansy usłyszenia dobrych rad, których udzielić ci może nawet najmłodszy członek rodziny. Podobnie gdy pozwolisz, aby cala rodzina wzięła udział w ?burzy mózgów” poświęconej problemom finansowym, zawodowym czy emerytalnym i mówisz bliskim, jak się czujesz w obecnej sytuacji, mogą oni zaoferować ci pomoc i wsparcie, ty zaś masz możliwość wyrażenia swych uczuć. Poza tym wszyscy członkowie rodziny poczują się lepiej, gdy dowiedzą się, na czym polega problem i nie będą przezywać ogólnego niepokoju.

Przeprowadzki. Kolejne trudne momenty w małżeństwie to przeprowadzki. W nowym miejscu zamieszkania często czujemy się samotni, a poza tym istnieje znacznie bardziej subtelny problem związany z osłabieniem zewnętrznych ograniczeń. Nie musimy się martwić tym, co powie dalsza rodzina lub sąsiedzi i w rezultacie bywa, że nawiązujemy przygodne związki pozamałżeńskie, zaczynamy pić itp. Jeżeli dochodzi do tego w momencie, gdy dzieci wyprowadzają się z domu, problem staje się znacznie poważniejszy. Jest to okres ?kryzysów wieku średniego”, kiedy wiele par się rozstaje. Zazwyczaj problemy pojawiają się, ponieważ para ?dryfuje” w stronę nowego stylu życia bez dokonania wcześniejszych ustaleń. Jeżeli uznacie, ze nadchodzące przemiany stanowią potencjalne ryzyko, musicie wspólnie zadecydować, jak będziecie się zachowywać w sytuacji, gdy brak zewnętrznych ograniczeń. Poza tym od czasu do czasu powinniście rozmawiać o tym, jaki wpływ wywierają na was zaistniałe zmiany. W końcu żadna firma nie może skutecznie funkcjonować bez trzy- lub pięcioletniego planu – a małżeństwa są instytucjami znacznie bardziej złożonymi niż duże przedsiębiorstwa. Jeżeli istnieje taki plan, wtedy doraźne zmiany taktyczne prawdopodobnie nie naruszą struktury małżeństwa.

 

Asertywność i komunikacja w biznesie

Trening asertywności: jak zwiększyć swoją skuteczność dzięki lepszej komunikacji?